Link 20.10.2006 :: 22:38 Komentuj (2)

Wczoraj leżałam sobie w łóżku odkąd przyszłam ze szkoly, tak w sumie bez celu. Bo nie miałam ochoty na nic innego. Zadzwonił telefon. Nie chciało mi się odbierać, po czym jednak nacisnęłam zieloną słuchawkę, mówiąc "słucham" do osoby po tamtej stronie.
Porozmawiałam chwilę, po czym cisnęłam telefon na podłogę i przewróciłam się na drugi bok. Eh, głupia myśl zaświtała w głowie. A może by tak nie spędzić dzisiejszego dnia podobnie do każdego poprzedniego - leżąc, nie myśląc o niczym, w pozycji poziomej czy też pionowej, ale w półśnie.
Bardzo niechętnie wstałam, założyłam kurtkę, spojrzałam na odbicie zapuchniętych oczu i wyszłam. Po co?

Do Tego Głosu w słuchawce. Nie ważne, czy dokonam czegoś wielkiego, czy też nie. Czy wszyscy to zauważą i wypowiedzą swoje kwestie: "och, ach".
Dla mnie sama świadomość, że nie stoję w miejscu, że coś robię, że
walczę?
(może to zbyt duże słowo, nieadekwatne do moich poczynań)
W pewnym momencie przypomniały mi się słowa z Czyjegoś breloczka do kluczy:

"Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą."



księga go?ci



2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec



czytam:
przekornie
anti-cool
obojętnie
no doubt
taka niepokorna
siostra klon
żarówka
lain
aleksandra
druga strona medalu
antylopa
kaja
marzycielka(na hasło)
zmitroofa i ada
zuzia
nejmless





szablon: Ylka
dla: Linkup