Wczoraj leżałam sobie w łóżku odkąd przyszłam ze szkoly, tak w sumie bez celu. Bo nie miałam ochoty na nic innego. Zadzwonił telefon. Nie chciało mi się odbierać, po czym jednak nacisnęłam zieloną słuchawkę, mówiąc "słucham" do osoby po tamtej stronie.
Porozmawiałam chwilę, po czym cisnęłam telefon na podłogę i przewróciłam się na drugi bok. Eh, głupia myśl zaświtała w głowie. A może by tak nie spędzić dzisiejszego dnia podobnie do każdego poprzedniego - leżąc, nie myśląc o niczym, w pozycji poziomej czy też pionowej, ale w półśnie.
Bardzo niechętnie wstałam, założyłam kurtkę, spojrzałam na odbicie zapuchniętych oczu i wyszłam. Po co?

Do Tego Głosu w słuchawce. Nie ważne, czy dokonam czegoś wielkiego, czy też nie. Czy wszyscy to zauważą i wypowiedzą swoje kwestie: "och, ach".
Dla mnie sama świadomość, że nie stoję w miejscu, że coś robię, że
walczę?
(może to zbyt duże słowo, nieadekwatne do moich poczynań)
W pewnym momencie przypomniały mi się słowa z Czyjegoś breloczka do kluczy:

"Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą."








Komentarze:
22.10.2006 :: 21:01 :: 83.9.36.211

crlck

brejlock z masztowcem
wstyd sie przyznac
ale
zaginal w akcji ;-/
22.10.2006 :: 19:47 :: 83.9.59.154

patch~~ ale nie dotykaj

bejloczek ze szkieletorem.
brejloczek ze statkiem
ownlog.com :: Forum :: Wróć