trochę zmian, czy na lepsze? - nie wiem. zależy od punktu widzenia. Z punktu praktycznego - tak, z pubnktu widzenia duchowego - nie wiem. siedzę sobie właśnie przy bro. ania z marcinem byli, film oglądaliśmy. nawet z bradem pitem. to dobrze, bo inaczej sama bym zamuliła w domu powracające wspomnienia, uczucia, piosenki Sade. właśnie przeczytałam internetowy horoskop. a, nawet wirtualnego tarota postawiłam. jak dla mnie - bomba. (ciekawe, czy się sprawdzi, ho ho) czyżby ten samotny sobotni wieczór (no może nie tak do końca samotny) zapowiadał inne, podobne wieczory? -niepokojące, tym bardziej, że moja liczba pojedyncza niedawno uległa zmianie. widocznie jak każdy bohater romantyczny albo przynajmniej człowiek o pseudo-poecyckiej duszy, jestem skazana, tak czy inaczej, na samotność. przede wszystkim duchową. a może ja tak podświadomie do tego dążę, żeby moja postać była jak najbardziej dramatyczna czy - ściślej mówiąc - tragiczna? |
| Komentarze: |
| 31.10.2006 :: 09:47 :: 83.26.25.216 patch~ halo czy to ty?halo? to sem ja. pierdolona jesień.nie wiem co się dzieje. liście spadają masłem do dołu |
| ownlog.com :: Forum :: Wróć |