Nie da się schować nadziei do kieszeni, ani też wcisnąć jej do szuflady. Nie można zamknąć jej w szafie. Nawet na kłódkę, w sejfie czy na klucz.
I tak prędzej, czy później wydostanie się stamtąd.

Czasem jest tak duża, że nie mieści się nawet w pokoju, ba, nawet w dziesięciopiętrowym bloku się nie zmieści.

Ale bywa też tak, że po prostu może się
skurczyć.








Komentarze:
16.10.2006 :: 16:10 :: 83.9.11.99

patch~

nadzieja została skompresowana.
wyjdzie przy najbliższym harlekinie albo komedii romantycznej
15.10.2006 :: 23:48 :: 83.26.231.145

search_for_something_more

pe-es. napisane od ręki, kilka sekund temu
15.10.2006 :: 23:48 :: 83.26.231.145

search_for_something_more

taka jest juz ta nadzieja...
perfidna czasem...
czasem zatroskana...
czeka na nas
bo zawsze do niej powracamy
jest jak żródło
które tryska
jak wodospad
jednak my stoimy nie u żródła wodospadu
ale w miejscu gdzie woda odbija sie od kamieni
chwytamy jej resztki
krople
małe strumienie
które towarzyszą nam przez pewien czas
lecz kiedys ten strumien sie kończy...
nie wszyscy wracają by znów dotknąć strumienia życiodajnej wody...
a tam gdzie sie sięga nadzieja jest tak ciemno...
ownlog.com :: Forum :: Wróć